Tydzień. Tydzień chodziłam i myślałam o tych babeczkach. Jak zrobię krem, co dodam, co pominę, jakie smaki połączę... Podstawą są klasyczne waniliowe muffinki, dominujący krem o smaku Ferrero Rocher a całość przełamana kwaskowym dżemem. Grzeszne połączenie, ciężko się od nich oderwać a z kuchni co i raz dobiegają odgłosy mmm, oooch, aaach, mmmm... A Wy potraficie się oprzeć? :] Krem podpatrzony m.in tu.
Składniki na muffinki:
- 250g mąki
- 75g cukru
- 1 jajko
- 0,5 szklanki mleka
- 1/3 szklanki oleju
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- 0,5 łyżeczki sody
- aromat waniliowy
Składniki suche wymieszać w jednej misce, w drugiej połączyć składniki mokre. Mokre wlać do suchych mieszając do połączenia się mas. Ciastem wypełnić papilotki do połowy wysokości. Piec ok 20 minut w 180 stopniach.
Krem czekoladowo-orzechowy:
- 250g serka mascarpone
- 100ml śmietany kremówki
- 140g czekolady (u mnie 100g mlecznej i 40g gorzkiej)
- 3 wafelki orzechowe (Princessa lub Prince Polo)
Śmietankę podgrzać, dodać połamaną na kawałki czekoladę i podgrzewając mieszać, aż czekolada się rozpuści a masa będzie jednolita. Przestudzić. Wafelki pokruszyć. Najlepiej malakserem - powstaną wtedy idealne orzechowo-wafelkowe okruszki. Serek mascarpone połączyć z przestudzoną masą czekoladową i okruszkami. Przełożyć do rękawa cukierniczego.
Z muffinek ostrym nożem ściąć wierzch, by była płaska. Posmarować kwaśnym dżemem - u mnie jagodowy ale może być z owoców leśnych, wiśniowy itp. Na dżem wyciskać krem orzechowy.
Smacznego!
Warte grzechu!
OdpowiedzUsuńMmm, boskie :)
OdpowiedzUsuń