środa, 24 kwietnia 2013

Makaron z pieczarkami

Makaronowo ostatnio na blogu się zrobiło a tu kolejna propozycja na łatwy i pyszny sos do makaronu. Tym razem proponuję sos pieczarkowy na bazie bulionu ze śmietaną. Nie patrzcie na kalorie, poczujcie tą przyjemność jaką daje jedzenie własnoręcznie przygotowanej pysznej potrawy i cieszcie się tym. Inspiracja z książki "Makarony" dostępnej kiedyś w Lidlu.
Składniki na ok 4 porcje:
  • 500g pieczarek
  • 2 ząbki czosnku
  • 1 duża cebula
  • 2 łyżki masła
  • 2 łyżki oliwy
  • 1,5 łyżeczki słodkiej papryki
  • 1/4 łyżeczki ostrej papryki
  •  250 ml bulionu warzywnego
  • 150g śmietany 18%
  • 2 łyżki soku z cytryny
  • pęczek natki pietruszki
  • sól
  • pieprz
  • 500g makaronu 

Pieczarki pokroić w plastry. Cebulę pokroić w kostkę, na patelni rozgrzać masło i oliwę, dodać posiekaną cebulę i smażyć aż się zeszkli. Pod koniec dodać przeciśnięty przez praskę czosnek.
Do cebuli i czosnku dodać pokrojone wcześniej pieczarki, doprawić papryką i podsmażyć ok 5 minut, następnie do pieczarek wlać bulion i całość gotować do zredukowania się płynu o mniej więcej połowę. 
Gdy połowa sosu odparuje dodać śmietanę i doprawić całość solą, pieprzem i sokiem z cytryny. Gotować sos 5 minut, by wszystkie smaki się połączyły. 
Na koniec dodać do sosu posiekaną natkę pietruszki. Ugotowany makaron wrzucić do sosu, wymieszać, by sos dokładnie pokrył nitki makaronu i podawać.

Smacznego



poniedziałek, 15 kwietnia 2013

Urodzinowe inspiracje

Dla siostrzenicy na pierwsze urodziny takie o to wyszły dwa torty. Miały być w tematyce wodnej bo szkrab wodę i pływanie uwielbia. Smak to tradycyjnie tort kremowy czekoladowy - faworyt w całej rodzinie :)


sobota, 30 marca 2013

mazurek snickersowy

Połączenie słodkiego karmelu i słonych orzeszków chodzi za mną od dawna. Tak więc pierwsza odsłona tego idealnego duetu. Od razu powiem - ciasto nie jest przesłodzone, nie zamula jednym kawałkiem, wręcz przeciwnie - robi ochotę na kolejny ;)
Ciasto:
  • 350g mąki
  • 50g cukru pudru
  • 200g zimnego masła 
  • 1 jajko
  • 1 łyżka gęstej śmietany
Ze wszystkich składników zagnieść ciasto. Rozwałkować (u mnie standardowa blaszka 24x39cm). Z resztek ciasta można zrobić dekoracje. Piec w temp. 180 stopni około 20-25minut. Ciasto ostudzić.

Masa:
  • 220g masła orzechowego
  • 300g masy kajmakowej (przepis na nią tutaj)
  • ewentualnie 50g orzeszków solonych posiekanych (użyłam masła orzechowego z kawałkami orzechów więc dodawanie siekanych pominęłam).

Składniki wymieszać i wyłożyć na wcześniej upieczone ciasto.

polewa:
  • 150g czekolady (u mnie 100g mlecznej i 50g gorzkiej)
  • 70ml śmietany 30%

Połamaną czekoladę i śmietanę włożyć do miski umieszczonej nad garnuszkiem z gotującą się wodą. Gdy czekolada się roztopi wymieszać do uzyskania jednolite masy. Polać nią mazurka.
Smacznego!

Kajmak - szybki i łatwy

Miłość od pierwszego spojrzenia, potem od pierwszego spróbowania. Inspiracja stąd. Na tej stronie możecie zobaczyć film jak ten sos przygotować. Poniżej podaje podwojone proporcje :] Masa w smaku jest jak krówka, nie ta z puszki tylko jak pyszne cukierki. Z pewnością będzie idealną bazą do wielu deserów jak i pysznym sosem wieńczącym dzieło. Zagości u mnie na dłużej.


Składniki
  • 200 g cukru
  • 300 g śmietany kremówki 30% lub 36%
  • 200 g białej czekolady
  • 2 łyżki masła
Cukier wsypać do garnuszka, najlepiej z grubym dnem. Podgrzewać aż się roztopi i będzie ciemnobursztynowego koloru. Do tego czasu cukru nie mieszać! Można ewentualnie potrząsać garnuszkiem jeśli potrzeba. Gdy pojawią się bąbelki wlać śmietanę. Wszystko się spieni i wzburzy. Należy dokładnie wymieszać, aż cały skarmelizowany cukier rozpuści się w śmietance. Gdy masa nieco przestygnie dodać połamaną czekoladę i masło. Czekolada w ciepłym toffi powinna się rozpuścić. Jeśli masa wystygła za bardzo należy ją trochę podgrzać. Wymieszać do połączenia składników i gotowe.


poniedziałek, 25 marca 2013

Czekoladowe muffinki z wiśniowym kremem

Tak już mam, chodzi za mną coś, jakiś pomysł, połączenie smaków... nadchodzi wolna chwila i w kuchni powstaje to wymyślone "coś". Jak z czekoladą to przecież nie może być niedobre ;) Krem wiśniowy to takie trochę nawiązanie do tortu szwarcwaldzkiego. Przyjemne połączenie, na pewno warte wypróbowania.



Składniki na ok 18 sztuk muffinek:
  • 1 szkl. mąki
  • 1/3 szkl. cukru
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1/4 łyżeczki sody 
  • 150g czekolady
  • 1/2 szkl. mleka
  • 1/3 szkl. oleju
  • 1 jajko
  • 2 łyżeczki kakao
  • 1 łyżeczka aromatu waniliowego

Czekoladę roztopić w kąpieli wodnej. Składniki suche połączyć w misce. Mleko podgrzać - dzięki temu roztopiona czekolada lepiej się połączy z pozostałymi składnikami. Mleko, jajko, olej, aromat i czekoladę wymieszać i dodać do suchych składników. Krótko mieszać do połączenia się składników. Wypełnić papilotki do połowy wysokości. Piec ok. 25 minut w temperaturze 180 stopni z termoobiegiem. Muffinki ostudzić.



Krem:
  • 200g wiśni (mogą być mrożone)
  • 250g serka mascarpone
  • 250ml śmietany kremówki 36%
  • 5 łyżek cukru pudru
  • 2 łyżeczki żelatyny
  • 2 łyżki zimnej wody
  • ok. 3 łyżek wody gorącej

Wiśnie rozmrozić i zmiksować na gładką masę. Połączyć z serkiem i cukrem pudrem. Śmietanę ubić na sztywno i delikatnie połączyć z masą wiśniową. 
Żelatynę zalać  zimną wodą, wymieszać by spęczniała. Zalać wrzątkiem i mieszać do rozpuszczenia się żelatyny.
Do gotowego kremu dodawać stopniowo żelatynę i dokładnie zmiksować. Jeśli masa jest rzadka - wstawić do lodówki na ok 30 minut. Po tym czasie przełożyć do worka i wyciskać na przestudzone muffinki. Gotowe przechowywać w lodówce.


Kremu wyszło mi więcej niż było potrzeba do muffinek, więc pozostała część została wykorzystana jako osobny deser. Do pucharków wsypałam pokruszone ciastka owsiane, przełożyłam kremem i błyskawiczny deser gotowy.

czwartek, 21 marca 2013

Kruche ciastka z nutellą

Ciasteczka z nutellą - już samo wymówienie tych magicznych słów wpływa kojąco. Przepis jest prosty, szybko się je robi nie ma więc co zwlekać - trzeba zrobić i cieszyć się smakiem kruchych i chrupiących ciasteczek. W sam raz na wywoływanie wiosny. Inspiracja stąd z moimi zmianami.

 

Składniki:
  • 100g masła
  • 1/2 szkl. cukru
  • 6 łyżek Nutelli
  • 2 szkl. mąki
  • 1 jajko
  • 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1/2 łyżeczki sody
  • 2 łyżeczki kakao
  • 2 łyżki śmietany 18%
  • 100g orzechów laskowych (opcjonalnie)
Masło utrzeć na puszystą masę, dodać cukier i Nutellę. Wbić jajko i dodać mąkę wraz z proszkiem do pieczenia, sodą i kakao. Orzechy drobno posiekać i dodać do masy. Ponieważ ciasto jest dosyć gęste (po dodaniu mąki robot zaczyna się buntować) można je wyrobić ręcznie. Z ciasta formować kulki wielkości orzecha włoskiego i układać w około 3 cm odstępach na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Piec ok. 15 minut w piekarniku nagrzanym do temperatury 180 stopni z termoobiegiem.
Zostawić na blasze aż troszkę przestygną i staną się twardsze, wtedy można je przełożyć na kratkę i całkowicie wystudzić. Z podanych proporcji wyszły mi 3 blaszki ciasteczek.

Smacznego


sobota, 9 marca 2013

sos do spaghetti bolognese

Klasyczny włoski sos niewymagający wielu składników ani wiele pracy. U miłośnika makaronów nie może zabraknąć przepisu na ten sos. Przedstawiam więc moją wersję. Starałam się podać ilości przypraw ale prawda jest taka, że każdy doprawia do swojego smaku. Do sosów pomidorowych daję sporo cukru bo idealnie wyrównuje kwaskowy smak. Otrzymałam kilka uwag, że przepisy są zbyt ogólnikowe więc staram się poprawić i w miarę szczegółowo opisać czynności, by początkujący kucharze dali radę z przygotowaniem. A więc do dzieła :)
Składniki na ok 6 porcji:
  • 600g mięsa mielonego
  • 2 średnie cebule
  • 2 duże ząbki czosnku
  • 3 puszki krojonych pomidorów
  • 4-5 łyżeczek cukru
  • 3-4 łyżeczki soli
  • 1 łyżeczka pieprzu
  • 2 łyżeczki słodkiej papryki
  • 2 łyżki suszonej bazylii
  • 1 łyżeczka ziół prowansalskich
  • 6-7 listków świeżej bazylii (nieobowiązkowo ale dobrze jest dodać)

Potrzebna wam będzie duża patelnia lub większy garnek by cały sos się zmieścił.

Cebule pokroić w kostkę. Mi ostatnio w takich czynnościach typu siekanie pomaga najmłodszy kuchenny pomocnik, który z czystym sumieniem mogę polecić. Prosta konstrukcja i bardzo ostre noże, skutecznie siekają warzywa i co ważne nie płaczę już nad cebulą ;) 

Posiekaną cebulę zeszklić na oliwie. Pod koniec dodać przeciśnięty przez praskę czosnek. Cebulę przełożyć do miseczki i na jakiś czas odstawić. 
Na patelni na której była smażona cebula, dodać 2 łyżki oliwy i podsmażyć mięso. Mieszać by równomiernie się usmażyło (ok 5-7 minut). Po tym czasie na patelnie dodać wcześniej zeszkloną cebulę z czosnkiem i do całości dodać 3 puszki pomidorów. W tym miejscu polecę wam pomidory z Lidla a odradzę pomidory Dawtona, które wg mnie są mało dojrzałe i wiele "głąbów" i zielonych części się w nich trafia.

Do całej tej mięsno-pomidorowej masy należy dodać przyprawy i całość gotować aż pomidory zmiękną i częściowo się rozpadną a sos zredukuje i zagęści. Trwa to mniej więcej 25-30 minut, trzeba od czasu do czasu zamieszać. Pod koniec sos oczywiście należy spróbować i doprawić jeśli to koniecznie. Na koniec dodać posiekane świeże listki bazylii. Wymieszać, podawać z makaronem.
 
Smacznego.


niedziela, 24 lutego 2013

Błyskawiczna, antydepresyjna - gorąca czekolada

W taką pogodę jak dziś, gdy po szybach płyną strugi deszczu, potrzeba czegoś specjalnego nie tylko dla ciała ale i duszy. Gorąca czekolada to jest TO! W dodatku przygotowanie jej zajmuje dosłownie chwilę a więc - do roboty i już za kilka minut usiądziecie wygodnie z kubkiem pysznej czekolady w dłoni.

Składniki:
  • 100 ml śmietany kremówki
  • 150 ml mleka
  • 50g czekolady


Wszystkie składniki umieścić w małym garnuszku, podgrzewać i mieszać aż czekolada całkowicie się rozpuści i powstanie jednolita masa. Przelać do kubka i voila!

Smacznego!

niedziela, 17 lutego 2013

Tarta migdałowa z malinami

Tarta. Taki był plan na weekendowy wypiek. Ok, tarta tylko co dalej? Z pomocą przyszła mi książka "30 minut w kuchni" Jamiego Olivera i pomysł na tartaletki migdałowe. Inspiracja, inspiracją a swoje drobne zmiany wprowadziłam. Zamiast małych tartaletek zrobiłam jedną, dużą tartę :)
Kruchy spód doskonale uzupełnia miękkie nadzienie. Całość jest słodka ale nie zbytnio przesłodzona. Jeśli wolicie bardziej kwaskowy akcent użyjcie dżemu np. z czarnej porzeczki. Polecam.




Ciasto:
  • 200g mąki
  • 70g cukru pudru
  • 130g masła
  • 1 żółtko

Wszystkie składniki zagniatać do uzyskania jednolitej, zwartej masy. Ciasto owinąć folią spożywczą i schłodzić w lodówce.
Po minimum 30 minutach rozwałkować i wyłożyć do wcześniej wysmarowanej masłem i wysypanej bułka tartą foremki. Palcami ciasto po dociskać do brzegów formy, nakłuć widelcem w kilku miejscach. Na wierzch wyłożyć papierem do pieczenie na który wysypać np. suchą fasolę, by obciążyć ciasto. Tak przygotowaną formę z ciastem włożyć do nagrzanego do 200 stopni piekarnika i piec 15 minut. Po tym czasie usunąć papier z fasolą i piec kolejne 5 minut.

Nadzienie:

  • 4 łyżki dżemu malinowego
  • 200g zmielonych migdałów
  • 150g cukru
  • 180g masła
  • 1 łyżka mąki
  • aromat migdałowy
  • 2 jajka
  • płatki migdałowe

Masło utrzeć z cukrem na puszystą masę, dodawać po jednym jajku i dokładnie wymieszać. Następnie dodać mąkę, aromat, migdały i wszystko mieszać do uzyskania jednolitej masy.

Dżem przetrzeć przez sitko, by pozbyć się pestek.

Na upieczony spód z ciasta wykładamy dżem a następnie masę migdałową. Można udekorować płatkami migdałów. Całość piec w 180 stopniach 35 minut.

niedziela, 10 lutego 2013

Nie róbcie tego w domu!

To się dopiero nazywa czekoladowa bomba! Potrójnie czekoladowa zasmaczystość ;) Zastanawialiście się kiedyś czy ilość czekolady w cieście może być zbyt duża? Nieeeeee... Najwyżej zjemy tylko jeden kawałek, prawda? Mhm... Czekoladowość tych muffinek może być niebezpieczna dla zdrowia (jakby co, ostrzegałam) niemniej nie da się ich nie kochać i nie sięgnąć po kolejną ;) Mocno czekoladowe ciasto z niespodzianką w środku w postaci nutelli, oblana polewą. Komu, komu bo idę do domu? :)
Wariacja walentynkowa na temat "kocham... czekoladę" w końcu to również afrodyzjak ;)


Składniki na 24szt:

  • 2 szkl.  mąki pszennej
  • 3/4 szkl. cukru
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
  • 3 łyżeczki kakao
  • 250g czekolady (u mnie 150g mlecznej i 100g gorzkiej)
  • 1 szkl. mleka
  • 1/2 szkl. oleju
  • 1 łyżeczka aromatu waniliowego
  • 2 jajka
  • 200g nutelli
 

Czekolady połamać na kawałki i roztopić w kąpieli wodnej. Składniki suche wymieszać, w drugiej misce połączyć składniki mokre. Do mokrych dodać roztopioną czekoladę. Gdyby zbyt szybko gęstniała i nie chciała się połączyć z mokrymi składnikami polecam postawić wszystko nad parą i mieszać do uzyskania jednolitej masy. Oczywiście nie podgrzewać zbyt długo, by jajka się nie ścięły. Składniki mokre wlać do suchych i dokładnie wymieszać.
Do papilotek nakładać  jedną łyżeczkę ciasta, na to ok. pół łyżeczki nutelli i przykryć to kolejną łyżeczką ciasta. Muffinki piec ok 25 minut w temp. 180 stopni.

Muffinki ostudzić. 


Polewa:
  • 200g masła
  • 170g cukru
  • 3 czubate łyżeczki kakao
  • 1 łyżka śmietany 18%

Wszystkie składniki umieścić w garnuszku i gotować, mieszając do uzyskania jednolitej gładkiej masy. Lekko przestudzić (by była gęstsza) i zanurzać w niej czubki naszych przestudzonych muffinek. Odstawiać na kratkę by nadmiar mógł spłynąć. Po zastygnięciu pierwszej warstwy polewy powtórzyć zanurzanie w polewie. Muffinki można udekorować a następnie odstawić do całkowitego wystudzenia się polewy.



Walentynki 2013 - czym to się je?

niedziela, 3 lutego 2013

IDEALNY tort kajmakowy :)

Dlaczego idealny zapytacie? Bo mimo, że z dużą ilością masy krówkowej to nie przesłodzony z genialnym zachowaniem równowagi smaków. Skąd ta równowaga? Biszkopt orzechowy, wyrazisty w smaku o ostrzejszych rysach niż klasyczny a słodki krem przełamany kwaskowym dżemem. Wszystkie smaki tworzą idealną harmonię, która tak jak muzyka zapada w pamięć :) Zdecydowanie wart wypróbowania. Inspiracja stąd, oczywiście z moimi zmianami ;)





Składniki na biszkopt (tortownica 24cm):
  • 6 jajek
  • niepełna szklanka cukru
  • 3/4 szklanki + 2 łyżki mąki pszennej
  • 1/4 szklanki + 1 łyżka mąki ziemniaczanej 
  • 150g zmielonych orzechów włoskich
Białka ubić na sztywną pianę. Pod koniec wsypać cukier i dalej ubijać. Ciągle ubijając dodawać żółtka. Na koniec delikatnie wmieszać przesiane mąki wymieszane ze zmielonymi orzechami. 
Spód tortownicy wyłożyć papierem do pieczenia. Boków nie trzeba wykładać ani niczym smarować. Wlać ciasto i piec w temperaturze 160-170 stopni ok 40-60 minut, do tzw suchego patyczka. Po upieczeniu, jeszcze gorące należy w blasze trzymając równolegle do podłogi upuścić z wysokości około 60cm. Wiem, wiem jak to brzmi, ciarki po plecach przechodzą jak nadchodzi ten moment ale to konieczne. Dzięki temu biszkopt nie opadnie.
Po całkowitym ostudzeniu można ciasto nożykiem oddzielić od formy. Przekroić na 3 blaty.

Krem:
  • 500 g  serka mascarpone
  • 200 ml schłodzonej śmietany kremówki 30-36%
  • 250 g schłodzonej masy kajmakowej - pół puszki (używam gotowej masy Gostyń)
  • 2 łyżeczki żelatyny

Żelatynę zalać odrobiną zimnej wody, wymieszać by napęczniała i dopiero wtedy zalać niewielką ilością wrzątku. Wymieszać do rozpuszczenia się. 
Mascarpone zmiksować z masą kajmakową. Śmietanę ubić na sztywno, pod koniec ubijania dodać żelatynę. Ubitą śmietanę wymieszać delikatnie z masą kajmakową.

Poncz:
  • 2/3 szklanki wody
  • aromat waniliowy
  • 2 łyżki cukru
  • 1 kieliszek (25-50 ml) wódki
  • 2-3 łyżki rumu (pominęłam)
Wodę zagotować z cukrem do rozpuszczenia się kryształków cukru. Dodać alkohol i aromat, odstawić do przestudzenia.

Konfitura:
  • 400g dżemu/konfitury z czarnej porzeczki
Dżem należy podgrzać by uzyskać płynną konsystencję. Przetrzeć przez sito, by pozbyć się kawałków owoców. Odstawić.


Pierwszy blat ciasta nasączyć 1/3 ponczu, wyłożyć połowę konfitury porzeczkowej a na nią połowę kremu. Na krem wyłożyć drugi blat ciasta. Na ciasto drugą część konfitury i pozostały krem. Przykryć trzecim blatem ciasta. Nasączyć.

Do dekoracji:
  • 250g masy kajmakowej
  • 200 ml śmietany kremówki

Śmietanę ubić na sztywno, wysmarować nią boki tortu. Obsypać wg uznania orzechami, płatkami migdałów lub, tak jak w przypadku tortu brzoskwiniowego, okruszkami ze ściętego czubka biszkoptu.
Masę kajmakową wyłożyć na wierzchu, widelcem uformować wzór. Tort schłodzić w lodówce ok. 2h.

sobota, 12 stycznia 2013

Spaghetti Carbonara najlepsza!

Jestem makaroniarą! Uwielbiam makarony w wielu postaciach, co widać ;) Carbonara to taka klasyka gatunku, która przy pierwszym podejściu smakowała mi średnio... teraz należy do moich ulubionych makaronowych dań. Kremowy sos ze słonymi, chrupiącymi kąskami szynki... przyjemność niejedno ma imię ;) Inspiracja stąd. Polecam makaronomaniakom tą wersję przepisu :) Wiem, że w oryginale zamiast szynki jest boczek ale po spróbowaniu tej wersji nie wrócicie już do tej z boczkiem ;)



 Składniki:
  • 500g makaronu spaghetti
  • 200g szynki szwarcwaldzkiej
  • 250ml śmietanki 30%
  • 3 żółtka
  • ząbek czosnku
  • świeżo mielony pieprz
  • 3 łyżki startego parmezanu
  • 1 cebula
  • 100ml białego wina

Wstawić wodę na makaron.
Szynkę pokroić i podsmażyć na odrobinie oliwy. Gdy będzie chrupiąca zdjąć z patelni.

Cebulę pokroić w kostkę, na patelnię (tę samą na której smażyliście szynkę) dodać oliwy i smażyć.

Do gotującej się, posolonej wody wrzucić makaron.

W tym czasie połowę śmietany wymieszać z żółtkami i 2 łyżkami sera i pieprzem.
Gdy cebula się zeszkli na patelnię dodać wino i czosnek przeciśnięty przez praskę. Wszystko smażyć 2 minuty, wlać pozostałą śmietankę i chwilę wszystko gotować do lekkiego zredukowania płynu.
Gdy makaron jest gotowy, masę jajeczną wlać na patelnię, dodać podsmażoną wcześniej szynkę, wymieszać (ewentualnie dosolić jeśli trzeba) i wrzucić do sosu odcedzony makaron. Wymieszać, by sos pokrył dokładnie makaron, podawać od razu. Na talerzu posypać pozostałym serem.



niedziela, 6 stycznia 2013

Tort z kremem z Milky Way i brzoskwiniami

Delikatny biszkopt przełożony puszystym kremem. Krem inny niż dotychczas znane, próbowane... ma coś nieuchwytnego w smaku. Smak batoników nie jest dominujący. Niemal nie można poznać, że to akurat te batoniki nadały mu smak, niemniej zrobiły to i to doskonale - nadając delikatną słodycz i maleńką nutkę czekolady gdzieś w tle. Brzoskwinie bardzo fajnie przełamują tę rajskość biszkoptu z kremem. Bardzo przyjemne doznanie smakowe. Co ważne tort nie jest przesłodzony, nie jest też ciężki :) Po raz pierwszy zagościł u mnie biszkopt rzucany - przyznaję jego wykonanie dostarcza odrobiny adrenaliny w momencie rzucania biednego wypieku o podłogę, niemniej w smaku jest rzeczywiście delikatniejszy od zwykłego biszkoptu, pieczonego przeze mnie dotychczas. Jego smak i konsystencja kojarzy mi się z okrągłymi biszkopcikami dla dzieci :) Inspiracja stąd z moimi zmianami.


 


Składniki na biszkopt (na tortownicę 24cm):
  • 6 jajek
  • niepełna szklanka cukru
  • 3/4 szklanki + 2 łyżki mąki pszennej
  • 1/4 szklanki + 1 łyżka mąki ziemniaczanej 

Białka ubić na sztywną pianę. Pod koniec wsypać cukier i dalej ubijać. Ciągle ubijając dodawać żółtka. Na koniec delikatnie wmieszać przesiane mąki. 
Spód tortownicy wyłożyć papierem do pieczenia. Boków nie trzeba wykładać ani niczym smarować. Wlać ciasto i piec w temperaturze 160-170 stopni ok 40-60 minut, do tzw suchego patyczka. Po upieczeniu, jeszcze gorące należy w blasze trzymając równolegle do podłogi upuścić z wysokości około 60cm. Wiem, wiem jak to brzmi, ciarki po plecach przechodzą jak nadchodzi ten moment ale to konieczne. Dzięki temu biszkopt nie opadnie.
Po całkowitym ostudzeniu można ciasto nożykiem oddzielić od formy. Przekroić na 3 blaty. Wierzch (górkę) ciasta ściąć i pokruszyć - okruszki posłużą do obsypania boków ciasta.

Krem z batoników:
  • 700ml śmietany kremówki (30 lub 36%)
  • 6 batoników Milky Way (1 batonik 21,5g)
  • 2 łyżeczki żelatyny
  • 1 puszka brzoskwiń (850ml)

Całe batoniki pokroić na drobne kawałki. Śmietanę z batonami podgrzewać na małym ogniu, mieszając co jakiś czas. Masa nie może się zagotować, dlatego im mniejsze kawałki batoników tym lepie, bo szybciej się rozpuszczą. Jeśli jednak kawałki batoników pozostały, masę można przetrzeć przez sitko. Śmietanę należy dobrze schłodzić. Najlepiej zostawić ją na całą noc w lodówce. 

Przed przygotowaniem kremu żelatynę zalać odrobiną zimnej wody, wymieszać by napęczniała i dopiero wtedy zalać niewielką ilością wrzątku. Wymieszać do rozpuszczenia się.  

Schłodzoną ubić śmietankę do powstania gęstego kremu (uważając, by nie ubijać zbyt długo bo masa może się zważyć) pod koniec ubijania dodać żelatynę.

Brzoskwinie odsączyć i część z nich pokroić w kostkę a część zostawić do dekoracji (u mnie 4 połówki poszły na dekoracje a dwie drobno pokrojone do kremu). Pokrojone w kostkę połączyć z kremem. Sok z brzoskwiń należy zachować do ponczu.

 Krem do dekoracji:
  • 250ml śmietany kremówki (30 lub 36%)
  • 250g serka mascarpone
  • 2 łyżki cukru pudru
  • 1 łyżeczka żelatyny

Śmietanę ubić na sztywno, dodać żelatynę (przygotowaną tak jak do kremu z batoników) i wymieszać następnie dodać cukier puder, serek mascarpone i krótko zmiksować do połączenia się składników.

 Poncz:
  • 1 szklanka soku z brzoskwiń
  • 0,5 szklanki wody
  • 2 łyżki likieru cytrynowego lub brzoskwiniowego (w wersji bezalkoholowej aromat cytrynowy)
 Wszystkie składniki wymieszać.

 Wykonanie:

Pierwszy blat biszkoptu nasączyć 1/3 ponczu na niego wyłożyć 1/2 kremu z  batoników. Przykryć drugim blatem, nasączyć go 1/3 ponczu i wyłożyć pozostałą część kremu. Na krem wyłożyć ostatni blat, nasączyć pozostałym ponczem, na wierzch i boki tortu wyłożyć krem z mascarpone. Na kremie ułożyć pokrojone w plastry brzoskwinie a boki tortu obsypać pokruszonym wcześniej biszkoptem. Całość schłodzić w lodówce minimum 3h.









niedziela, 9 grudnia 2012

Kremowy tort czekoladowy - wreszcie przepis



Pojawiło się kilka komentarzy z prośbą o ten przepis, więc go podaję. Bardzo łatwy do przygotowania, niezwykle efektowny i przepyszny czekoladowy tort. Zrobienie go wymaga jednak dużej ilości... misek ;) Już niewielkim kawałkiem można się zasycić. Słodycz kremów idealnie przełamuje ciasteczkowy spód. Inspiracja stąd.




Składniki na tortownicę 24cm:
  • 500 ml śmietany kremówki (30 lub 36%)
  • 750g  serka mascarpone
  • 250 g owsianych ciasteczek
  • 100 g masła
  • 150 g gorzkiej czekolady
  • 150 g mlecznej czekolady
  • 2 łyżeczki żelatyny
  • 4 łyżki cukru pudru
 


Ciasteczka pokruszyć i wymieszać ze stopionym masłem.  Wyłożyć nimi spód tortownicy.
Czekolady stopić w kąpieli wodnej. Osobno mleczną i gorzką. 

Żelatynę zalać odrobiną zimnej wody a gdy napęcznieje zalać wrzątkiem (max 1/6 szklanki) , wymieszać i odstawić do lekkiego przestudzenia. 

Śmietanę ubić na sztywno, dodać cukier i żelatynę i dokładnie wymieszać. Do ubitej śmietany dodać cały serek mascarpone i wymieszać. Masę podzielić na 3 części.

Pierwszą z nich wyłożyć na ciasteczkowy spód. Do drugiej dodać lekko przestudzoną, roztopioną mleczną czekoladę – dokładnie wymieszać i wyłożyć na białą masę. Z ostatnią częścią masy postąpić tak samo – dodać roztopioną gorzką czekoladę, wymieszać i wyłożyć na pozostałe masy. Całość schłodzić w lodówce minimum 3h.

czwartek, 29 listopada 2012

Pierniczki na zamówienie :)

Jeśli chcielibyście zjeść lub wręczyć komuś w prezencie domowe, mięciutkie i aromatyczne pierniczki to teraz jest czas by o tym pomyśleć i zamówić. Już w ten weekend rozpoczynam "pierniczenie" na masową skalę :)








niedziela, 25 listopada 2012

Murzynek z kokosem

Czyli ulepszanie już dobrego. Murzynek proste i łatwe ciasto, które zna chyba każdy tu dla odmiany z kokosową pierzynką. Nie nadmiernie słodkie a dzięki kokosowemu wykończeniu wilgotne. Ciekawa odmiana dla wszystkich kokosomaniaków. Inspiracja stąd.
Z podanych składników wyjdą dwie formy keksowe 30cm.

Składniki:

  • 250g masła/margaryny
  • 4 łyżki kakao
  • 5 łyżek wody
  • 2 łyżki wódki
  • 1,5 szkl. cukru
  • 1,5 szkl. mąki
  • 3 jajka
  • 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia

Składniki na masę kokosową:
  • 200g wiórek kokosowych
  • 200ml mleka
  • 50g masła
  • 50g cukru


Masło stopić dodać cukier, kakao, wodę i wódkę wymieszać i doprowadzić do wrzenia. Odstawić do wystygnięcia.
W drugim garnuszku przygotować masę kokosową. Wlać mleko, dodać masło, cukier i wiórki kokosowe. Chwilę pogotować, ciągle mieszając by masa się nie przypaliła. Ja gotowałam do momentu aż całe mleko zostało wchłonięte przez wiórki (ok 5 minut). Odstawić do wystygnięcia.

Do przestudzonej masy kakaowej dodać żółtka, mąkę i proszek do pieczenia - wszystko dokładnie połączyć. Dodać ubitą pianę z białek i krótko wymieszać tylko do połączenia składników.

Ciasto przelać do foremek wysmarowanych masłem i pospanych bułką tartą lub wyłożonych papierem do pieczenia. Na ciasto wykładać masę kokosową. Piec w 180 stopniach ok 45 minut. Ja piekłam z termoobiegiem i troszkę się wiórki przypiekły za mocno ;)
Ciasto można jeszcze polać polewą - ja pominęłam.


Smacznego!


sobota, 17 listopada 2012

Wilgotne muffinki z jabłkami i cynamonem


Taka jesienna propozycja z jabłkami i aromatycznym cynamonem. Dzięki uprażonym jabłkom muffinki są bardzo wilgotne i mięciutkie  - w konsystencji bardzo podobne do muffinek z bananami. Jabłka i cynamon wyraźnie wyczuwalne w smaku jednak cynamon nie zdominował całości. Przepis to wariacja bananowych muffinek.



Masa jabłkowa:
  • 4 mniejsze lub 3 duże jabłka
  • 2 łyżki cukru
  • 0,5 łyżeczki cynamonu

Jabłka obrać  i pokroić w kostkę. Wrzucić do garnuszka razem z cukrem i cynamonem i dusić pod przykryciem, aż będą miękkie i rozpadające się. Odstawić do przestudzenia.


Składniki na ok 20-24szt:
  • 250g mąki
  • 100g cukru
  • 1 jajko
  • 0,5 szklanki oleju
  • 0,5 szklanki mleka
  • 1 łyżeczka sody oczyszczonej
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1/4 łyżeczki cynamonu
  • masa jabłkowa 

Tradycyjnie składniki suche wymieszać w jednej misce, w drugiej składniki mokre. Jeśli jabłka są jeszcze gorące to mieszajcie je ze składnikami mokrymi stopniowo aby jajko się nie ścięło. Składniki mokre wlać do suchych i wymieszać. Ciastem napełniać papilotki i piec w 180 stopniach ok 25 minut.